W konsekwencji, czy iphone ma dobry aparat? 1. Apple iPhone 13 Pro. iPhone 13 Pro to najlepszy smartfon fotograficzny w katalogu produktów Apple. Urządzenie posiada system aparatów złożony z trzech obiektywów: szerokokątnego, ultraszerokokątnego i teleobiektywu – wszystkie o rozdzielczości 12 MP. iPhone 11 pro. Jump to. Sections of this page. Accessibility Help. See more of Zdjęcia z telefonu on Facebook. Log In. Forgot account? or. Create new account Apple IPhone 12 Pro Max - 128GB ROM - 6GB RAM - 6.7-Inch - 5G. ₦ 780,000. offers from. 5 out of 5. (1) Add To Cart. 07006000000 to Order. Bandingkan Harga. Rp 13.650.000. Bandingkan Harga. Daftar harga Ponsel & Tablet/Smartphone Apple iPhone 11 Pro baru dan bekas/second termurah di Indonesia. Bandingkan dan dapatkan harga terbaik sebelum belanja online. Lihat juga spesifikasi, promo, dan review Apple iPhone 11 Pro di sini. November 2023. Jaśniejsze wyświetlacze zapewniają czytelność zawartości ekranu, nawet w słonecznych warunkach. Posiada markowe odporne na uszkodzenia szkło. Apple iPhone 11 Pro. Apple iPhone 12. Szkło odporne na uszkodzenia (takie jak Corning Gorilla Glass lub Asahi Dragontrail Glass) jest cienkie i lekkie i może wytrzymać wysokie siły. Browse 6,714 iphone 11 phone photos and images available, or start a new search to explore more photos and images. Browse Getty Images' premium collection of high-quality, authentic Iphone 11 Phone stock photos, royalty-free images, and pictures. Iphone 11 Phone stock photos are available in a variety of sizes and formats to fit your needs. Jual iPhone 13 Pro | iBox Online Store. Mulai berlangganan newsletter dan dapatkan informasi dan promo terbaru. IBOX. ALL RIGHTS RESERVED. Pembaruan sistem kamera Pro yang terbesar. Layar Super Retina XDR dengan ProMotion untuk penggunaan yang terasa lebih cepat dan responsif. Chip A15 Bionic. zkHNkB. #1 Napisano 13 stycznia 2021 - 12:08 Cześć, mam problem z moim iphonem 11 pro. Mam porównanie do 8plus partnerki. Mój telefon robi tragiczne zdjęcia. Wszystkie zdjęcia wykonane tak samo w tym samym momencie z tymi samymi ustawieniami na 11 pro wyglądają fatalnie. Wygląda to jakby zdjęcia nie miały głębi, kolory były wyprane, a zdjęcia prześwietlone. Próbowałem grzebać w ustawieniach, parametry podczas zdjęć te które się da również probówałem ręcznie dobrać. Czy macie jakieś pomysły? Do góry #2 soczekpl Napisano 13 stycznia 2021 - 12:24 Mógłbyś wkleić takie zdjęcie? Czy tak się dzieje od początku? Może telefon spadł czy coś? Macbook Pro '14 M1 Pro / iPhone 13 Pro 128GB / Apple Watch series 7 SS 45mm / iPad Pro 2020 Cellular 128GB / AirPods Pro / AirPods Max Do góry #3 Arshe Napisano 13 stycznia 2021 - 12:32 Cześć, mam problem z moim iphonem 11 pro. Mam porównanie do 8plus partnerki. Mój telefon robi tragiczne zdjęcia. Wszystkie zdjęcia wykonane tak samo w tym samym momencie z tymi samymi ustawieniami na 11 pro wyglądają fatalnie. Wygląda to jakby zdjęcia nie miały głębi, kolory były wyprane, a zdjęcia prześwietlone. Próbowałem grzebać w ustawieniach, parametry podczas zdjęć te które się da również probówałem ręcznie dobrać. Czy macie jakieś pomysły? Telefon oryginalny? Nie był naprawiany przez nikogo?  iPhone 12 mini  iPhone 5s  iPad 8 th  HomePod mini  Do góry #4 JoachR Napisano 13 stycznia 2021 - 12:35 Telefon oryginalny? Nie był naprawiany przez nikogo? Oryginalny, nigdy nie serwisowany. Nigdy też nie upadł. Kupiony w oryginalnym apple store (nie żaden pośrednik typu cortland). Zdjęcie zaraz załaduje, tylko zgram z 8 to samo foto Edit dorzucam link do mojej chmury z tym foto w pełnej rozdziałce Użytkownik JoachR edytował ten post 13 stycznia 2021 - 12:46 Do góry #5 soczekpl Napisano 13 stycznia 2021 - 13:45 Mi to wygląda na problem sprzętowy, ale sprobuj odtworzyć oprogramowanie bez przywracania kopii zapasowej. Choć wątpię, że cokolwiek to da. Macbook Pro '14 M1 Pro / iPhone 13 Pro 128GB / Apple Watch series 7 SS 45mm / iPad Pro 2020 Cellular 128GB / AirPods Pro / AirPods Max Do góry #6 Mikołaj Maciejko Napisano 13 stycznia 2021 - 15:12 Oba zdjęcia są wykonane z innymi ustawieniami: Zdjęcie z ip8: t=1/15s, ISO 64 Zdjęcie z ip11: t=1/60s, ISO 320. Żeby potwierdzić, czy faktycznie jest jakiś problem proponuję najpierw zainstalować na obu telefonach jakąkolwiek aplikację do robienia zdjęć, która pozwala na manualne ustawienia. Przy powyższych ustawieniach, zdjęcie z ip11 będzie jaśniejsze, bo wprawdzie czas naświetlania jest krótszy o 2EV, ale czułość jest powiększona bardziej niż o 2EV. Ale nawet, gdyby oba parametry się kompensowały, to i tak rezultat byłby nieco inny. Najlepiej ustawić takie same parametry na obu i wtedy porównywać. Żadne z tych zdjęć nie jest prześwietlone. Zdjęcie z ip8 wydaje się lekko niedoświetlone. Główna część histogramu mieści się po jego lewej stronie. Jeżeli taka kolorystyka bardziej Ci odpowiada, można ją łatwo osiągnąć z drugiego zdjęcia korygując punkt czerni i ekspozycję. Użytkownik Mikołaj Maciejko edytował ten post 13 stycznia 2021 - 15:46 Do góry #7 winmaciek winmaciek Płeć: Napisano 13 stycznia 2021 - 18:22 Ja bym jeszcze w kalkulacjach uwzględnił HDR – iPhone 8 ma HDR „klasyczny”, a 11 „inteligentny”. To też może mieszać. Poza tym, to zdjęcie. było jakoś obrabiane? Nie ma standardowych proporcji. MacBook Pro 13" M1, iPhone XS, iPad Wszelkie porady udzielane są na licencji beerware. Do góry #8 JoachR Napisano 13 stycznia 2021 - 19:58 nie było obrabiane. Jedyna różnica to takie, że zdjęcie z iphone 11 pro eksportowałem z aplikacji zdjęcia na laptopie. Z iPhone 8 pobralem z aplikacji wiadomości na komputerze Do góry #9 Mikołaj Maciejko Napisano 13 stycznia 2021 - 20:03 Na pewno były wybrane niestandardowe proporcje. Ale to nie powinno akurat mieć wielkiego znaczenia. Wróć tutaj z przykładami zrobionymi na takich samych parametrach naświetlania, bo jak pokazałem, są dalece różne. No i to z ip11 ma wszystko, co potrzeba, żeby odeprać te kolory. Kwestia użycia standardowych suwaków, co także pokazałem. Aparat nie wygląda na uszkodzony. Do góry Co roku obiecuję sobie, że nie kupię nowego iPhone… i co roku tej obietnicy nie dotrzymuję ??. Chociaż w tym roku byłam bliska celu i prawie wytrzymałam do premiery kolejnego modelu. Zostałam jednak zmuszona do zakupu iPhone 12 Pro. O przyczynie opowiem Wam ku przestrodze jak już będę mogła ❤️. W każdym razie, przyszedł czas rozstania z moim ukochanym modelem 11 Pro. To był telefon idealny. Serio nie sądziłam, że kolejny mógłby go przebić. Czy udało się to modelowi 12 Pro i polecam w niego zainwestować? Tego dowiecie się po przeczytaniu wpisu ?. Funkcje, wygląd, cena Najważniejszą dla mnie funkcją w telefonie jest oczywiście aparat i to na nim skupię tą recenzję. Chociaż po krótce napiszę też o innych funkcjach tego telefonu i różnicach między iPhone 11 Pro i 12 Pro. To, co rzuciło mi się jako pierwsze w oczy (a bardziej w dłonie) to fakt, że model 12 Pro jest większy od poprzednika. Mi to kompletnie nie pasuje. Nie lubię dużych telefonów. Gdybym takie wolała, to kupowałabym modele „Max”. Jednak one źle mi leżą w dłoni, utrudniają korzystanie z całej powierzchni ekranu i ogólnie mnie drażnią. Niestety jakiś geniusz postanowił powiększyć 12 Pro, co jest według mnie sporym minusem. Telefon nie układa się już tak fajnie w dłoni jak 11 Pro. Jak dodamy do tego jeszcze mniej obły kształt, no to owa zmiana wychodzi raczej na minus modelu 12 Pro. Poza kwadratowym kształtem i większym ekranem, iPhone 12 Pro ma niby większą baterię od swojego poprzednika. Jednak prawdopodobnie poprzez fakt, że wyświetlacz jest tak duży, większa pojemność baterii nic nie daje. Ja mam wręcz wrażenie, że bateria wyczerpuje się szybciej niż w modelu 11 Pro. Dodać jeszcze muszę, że iPhone 12 Pro jest sprzedawany od wersji 128 GB (nie ma już opcji 64GB) i nie ma w zestawie baterii ani słuchawek. Jest tylko przewód. Skandal. Nosz kurwa, bulisz tyle hajsu za telefon i jeszcze musisz dokupić do niego podstawowe alcesoria?! Żenada ze strony Apple. A wykręcanie się ekologią jest zwyczajnie śmieszne. Zapłaciłam za telefon 4600 złotych (kupowałam w TelAkces w Manu). Podczas premiery kosztował ponad 5200 złotych, więc już mogli się rzucić przynajmniej tą ładowarką. Chociaż według mnie, za taką cenę, powinni w zestaw wkładać też AirPods’y ?. Poza kwestią wyglądu, baterii i pojemności pamięci, nie zaobserwowałam jakiś rażących różnic w funkcjonowaniu telefonu. Dlatego też przejdźmy od razu do najważniejszego, czyli oczywiście aparatu ?. Aparat Miałam w planach zaczekać i kupić nowego iPhone dopiero, jak wyjdzie model 13 Pro. Towarzyszyło mi przeczucie, że tam zajdą bardzo duże zmiany względem modelu 11 Pro. Jednak po przetestowaniu mojego obecnego iPhone 12 Pro mocno się zdziwiłam. Niby wiedziałam, że dołożono w tym modelu tryb nocny w obiektywie ultraszerokokątnym (0,5) i w trybie portretowym, ale myślałam, że to tylko taki chwyt marketingowy. Okazało się, że się myliłam. Istnieje diametralna różnica w aparatach modeli 11 Pro i 12 Pro. Najbardziej w szoku byłam podczas zestawiania zdjęć, kiedy zobaczyłam, że iPhone 12 Pro zapewnia zupełnie inne kolory i jest dużo jaśniejszy! Poniżej opiszę Wam po krótce zmiany, które zaobserwowałam. Poza tym, sami będziecie mogli wyrobić sobie własne zdanie o aparatach w opisywanych przeze mnie modelach, bo obydwa telefony towarzyszyły nam z Pio przez cały dzień i robiliśmy zdjęcia w różnym oświetleniu i warunkach. Z lewej strony są zdjęcia z iPhone 11 Pro, a z prawej z iPhone 12 Pro. Zdjęć w żaden sposób nie obrabiałam, żeby pokazać jak wyglądają surowe, od razu po zrobieniu. PS. Sorry za nasz wygląd na tych wszystkich zdjęciach, ale nie mieliśmy czasu się pindrzyć ??. Piotrek robił mi za modela w przerwach przy naprawianiu auta ?. Obiektyw szerokokątny Obiektyw szerokokątny jest obiektywem podstawowym, z którego większość osób korzysta najczęściej. Tu pierwszą zmianą, jaka zaszła względem 11 Pro jest fakt, że obiektyw ten daje troszkę inne kolory i zdjęcia są jaśniejsze. Barwy dalej są rzeczywiste, iPhone nie przesyca ich. Drugą i ostatnią zmianą jest lekka modyfikacja trybu nocnego. Możemy skorzystać z opcji automatycznej, samemu nastawić czas doświetlania, bądź dodatkowo rozjaśnić kadr (i to jest właśnie ta nowość). Bardzo fajnie się to sprawdza, tylko nie bierzcie ze mnie przykładu i nie fotografujcie telewizora w trakcie oglądania Ukrytej Prawdy (moje guilty pleasure) ???. Telewizor na zdjęciu jest przepalony (zbyt jasny) przez emitujące z niego światło. Jednak reszta fotografii wygląda super z tym podkręceniem ekspozycji ?. Tu po lewej jest zdjęcie z iPhone 11 Pro w trybie nocnym, a po prawej zdjęcie z iPhone 12 Pro w trybie nocnym i z podkręceniem ekspozycji. Selfie Teraz weźmy pod lupę „selfie”, czyli przedni obiektyw. Tu też się zdziwiłam. Cykałam foty na dworze i mówię sobie „ok, no jest dobrze, ale bez szału”, a później zapadła noc. No i mówię sobie „to teraz zobaczymy dziecino, co potrafisz”. Usiadłam, wyglądając jak kompletna kupa, bo oczywiście nawet do testu aparatu nie chciało mi się umalować ? i wcisnęłam migawkę. A tam szok, niedowierzanie, miliony pytań bez odpowiedzi… – iPhone się zepsuł ?. Przynajmniej taka myśl pojawiła się u mnie, kiedy przez jakieś 2-3 sekundy ekran zrobił się cały biały po wciśnięciu migawki ?. A tu się okazuje, że skubaniec ma flesza ???. Byłam w totalnym szoku, bo jakoś mi to umknęło przy czytaniu specyfikacji telefonu ?. W każdym razie od teraz selfie możecie trzaskać w trybie nocnym, bądź z lampą błyskową (która daje efekt kupy ?, przynajmniej ja nienawidzę tej sztuczności zapewnianej przez flesz). Robienie zdjęć pod słońce to głupi pomysł, ale musiałam spróbować i zobaczyć, czy będzie jakaś różnica ?. Tryb portretowy Tryb portretowy w iPhone 12 Pro mnie zachwycił. Rozmycie nie wygląda sztucznie i tandetnie. Jest delikatne, a dodatkowo można je jeszcze zmniejszyć w edytorze. Kolory są dużo ładniejsze, a obiekt na pierwszym planie ostrzejszy. Dodatkowo jest postęp względem wcześniejszego modelu w kwestii fotografowania szkła i innych przeźroczystych rzeczy. Nie są one już perfidnie rozmyte w wielu punktach. Ostatnią różnicą jest oczywiście tryb nocny, który sprawdza się super. Pod światło niebo wygląda lepiej w 11 Pro, ale w 12 Pro nie ma smugi na Pio. Tryb portretowy w trakcie ruchu ?! Obiektyw ultraszerokokątny (o,5) Jeżeli czytaliście mój wpis o tym, czy warto kupić iPhone 11 Pro to wiecie, że strasznie psioczyłam na obiektyw ultraszerokokątny. Wydawał się fajnym bajerem, ale w rzeczywistości zdjęcia wychodziły ostre tylko w bardzo sprzyjających warunkach. W iPhone 12 Pro zostało to poprawione (ale bez szału, dalej mam zażalenia). Zdjęcia z najnowszego modelu są ostrzejsze, mają mniejszą winietę i ładniejsze kolory. Do tego tryb nocny działa poprawnie. Czy może być lepiej? Hmm jeżeli chodzi o sprzęt Apple, to zawsze może być ?. Zapewne w modelu 13 Pro zamontują jeszcze lepszy aparat, w którym wyeliminują dużą część bolączek z 11 i 12 Pro. Gdybyście obecnie posiadali iPhone starszego niż 11 Pro i zastanawiali się nad wymianą, to ja bym na Waszym miejscu poczekała jednak na model 13 Pro ?. Chyba, że nie zależy Wam na idealnych zdjęciach a’la rybie oko, wtedy bierzta co chceta ??. Tutaj w zdjęciu z iPhone 12 Pro jest ustawiona najwyższa ekspozycja plus tryb nocny Tutaj widać hardcore’ową różnicę. Zdjęcie z iPhone 11 Pro jest totalnie czarne, natomiast z 12 Pro wszystko widać. Zrobiliśmy to zdjęcie w ramach eksperymentu, w najbardziej zacienionym miejscu podwórka. Myślę, że jeżeli telefon byłby ustawiony na statywie, a model by się nie poruszał, to miałoby szansę wyjść ostre ?. Niestety, mi się ręce ciągle trzęsą, a Pio nie umie ustać w miejscu, więc wyszło jak wyszło ??. Podsumowanie Przyznam się szczerze, że tak strasznie bałam się, że iPhone 12 Pro okaże się kopią 11 Pro i nie będę z niego zadowolona, że minęły 3 dni zanim otworzyłam pudełko z zakupionym telefonem ?. Na szczęście byłam w błędzie i różnice w aparatach są znaczące. Tryb nocny w obiektywie ultraszerokokątnym, portretowym i przednim robią robotę. Zdjęcia wyglądają naprawdę świetnie. Przy przeglądaniu fotek we wpisie miejcie na uwadze, że 11 Pro użytkowałam 1,5 roku, więc znam jego aparat na wylot i zwyczajnie potrafię go właściwie ustawić. Dzięki temu niektóre zdjęcia z niego mogą wydawać się bardziej wyraziste. Modelu 12 Pro dopiero się uczę, ale jestem zachwycona. Już wiem, że dam radę z niego wycisnąć dużo więcej niż z 11 Pro. Muszę tylko ogarnąć wszystkie jego funkcje i go wyczuć ?. Teraz nawet zrobiłam sobie selfie dla pewności i powiem Wam, że jakość jest niesamowita. Zdjęcia są tak wyraźne, że nie wiedziałam, że tak się da ?. Gdybyście potrzebowali więcej przykładowych fotek, to wpadajcie na nasz Instagram. Od przyszłego tygodnia będę wrzucała tam zdjęcia tylko i wyłącznie z iPhone 12 Pro ?. Miejcie też na względzie, że ja jestem ostro popieprzona, jeżeli chodzi o fotografię i sprzęt elektroniczny ??. Normalnie dziewczyny interesują się i kupują markowe ciuchy/kosmetyki/buty/perfumy… A ja mam bzika na punkcie sprzętów foto&wideo ?. Zazwyczaj faceci wzdychają na kolejne bluzki/szpilki/pomadki itp swoich partnerek. Mój Pio to już nawet nie wzdycha, on ledwie zipie jak zaczynam rozmowę o rzeczach, które muszę kupić ?. Jeżeli Wy takiego fioła jak ja nie macie, to na Waszym miejscu wolałabym zaoszczędzić kasę i kupować co 2/3/4 generacje nowego iPhone. Nawet starsze sprzęty Apple mają świetną jakość i na bank się nie zawiedziecie. Fani urządzeń z charakterystycznym znaczkiem przedstawiającym nadgryzione jabłko czekali na ten moment przez ostatni rok. We wtorek 10 września o godz. 19 czasu polskiego w Steve Jobs Theater w Cupertino Apple zaprezentował najnowszy model swojego smartfona - iPhone 11. Transmisję na żywo z tego wydarzenia można było oglądać w iPhone 11, iPhone 11 Pro i iPhone11 Pro Max TRANSMISJA NA ŻYWO od godz. 19Nowy iPhone 11 to niejedyny model, który został zaprezentowany we wtorek. W ofercie pojawią się też modele: iPhone 11 Pro oraz iPhone 11 Pro Max lub Plus. Trzy aparaty w iPhone 11Jeśli potwierdzą się przecieki, które zalewają internet od dobrych kilku tygodni, to największą zmianą w nowym iPhone 11 będzie umiejscowiona z tyłu smartfona wysepka, na której znajdą się dwa, albo trzy aparaty - w zależności od wersji iPhone 11. Na pierwszy rzut oka takie rozwiązanie wydaje się po prostu nieestetyczne, ale eksperci branżowi twierdzą, że Apple faktycznie mogło pójść w tę stronę. Zresztą wymowny jest fakt, że producenci gadżetów i akcesoriów do iPhone 11, mają w swojej ofercie obudowy na telefon ze specjalnie przygotowanym miejscem właśnie na wysepkę z chodzi zaś o wyświetlacze, to najprawdopodobniej nie zmienią się przekątne, w porównaniu z iPhone X. Model iPhone 11 będzie posiadał przekątną ekranu 6,1 cala, model 11 Pro będzie nieco mniejszy (przekątna 5,8 cala), natmiast największy iPhone 11 Pro Max będzie posiadał ekran o przekątnej 6,5 cala. Zmianom nie ulegnie prawdopodobnie notch, który jest jednym z mniej lubianych elementów nowych generacji iPhone' procesor i większa bateriaSercem iPhone 11 będzie procesor A13, co ma wyraźnie wpłynąć na poprawę pracy urządzenia. Jest to najszybszy procesor do iPhone'a, jaki został wyprodukowany przez Apple. Będzie też prawdopodobnie o ok. 25 proc. większy od dotychczas najnowszego procesora A12, który był najbardziej wydajnym i najszybszym procesorem Apple do iPhone'a w z entuzjazmem przyjmą z pewnością zapowiedzi o powiększeniu pojemności baterii. Standardowy iPhone X posiadał ogniwo o pojemności 2658 mAh, natomiast w iPhone 11 będzie to 3110 mAh. Z kolei pojemność baterii iPhone 11 Pro zostanie zwiększona z 2658 mAh aż do 3190 zwrotne w iPhone 11Premierowy iPhone 11 może również posiadać pewną ciekawą funkcję, znaną jako ładowanie zwrotne. Jest to rozwiązanie, które pozwala na ładowanie akcesoriów z linii Apple (np. Apple Watch, czy słuchawek bezprzewodowych), poprzez położenie ich na smartfonie. Początkowe plotki głosiły nawet, że z tyłu iPhone 11 zostanie wygospodarowana specjalna przestrzeń do ładowania zwrotnego, którą inżynierowie Apple mieli oznaczyć innym kolorem. Ostatecznie jednak najprawdopodobniej takiej przestrzeni nie będzie, ale ładowanie zwrotne ma być jedną z opcji - w zależności od iPhone 11. Ile będzie kosztował nowy smartfon Apple?Fani marki Apple, którzy skuszą się na najnowsze cacko firmy z Cupertino, będą musieli głęboko sięgnąć do kieszeni. Podstawowy model iPhone 11 ma kosztować ok. 3900 zł. Za iPhone 11 Pro zapłacimy mniej więcej tysiąc złotych więcej, natomiast cena iPhone 11 Pro Max wyniesie prawdopodobnie ok. 5500 W SERWISIE Mansona. Dlaczego zginęła Sharon Tate?Różaniec i rewolwer obok łóżka. Tak mieszka detektyw Krzysztof Rutkowski [ZDJĘCIA]Szalone kąpiele błotne na Pol'and'Rock Festival 2019 [ZDJĘCIA]Tak cenzuruje Google. Te miejsca istnieją, ale na mapach i Street View ich nie zobaczycieRekreacyjne imperium za 71 mln zł. Robert Lewandowski inwestuje na Mazurach [ZDJĘCIA]Po raz pierwszy w Polsce odbyły się wybory... miss lesbijek. Wybrano też geja roku [ZDJĘCIA]ZOBACZ TEŻ | Jak warszawiacy czekali na premierę iPhone'a 7Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera iPhone Pro 11 został wyposażony w potrójny tylny aparat, tryb nocny i nowy aparat do selfie. Jak jednak nowy flagowiec od Apple wypada z profesjonalnym sprzętem? Na to pytanie postanowiła odpowiedzieć para fotografów ślubnych: Jamie i Lauren Einchar. Fotografowie wykonali tę samą sesję przy użyciu nowego iPhone’a oraz ich standardowego sprzętu, czyli Canona 5D Mark IV. Co wyszło? Przekonajcie się sami, przewijając w dół strony! Canon iPhone 11 Pro Canon iPhone 11 Pro Canon iPhone 11 Pro Canon iPhone 11 Pro Canon iPhone 11 Pro Canon iPhone 11 Pro Canon iPhone 11 Pro W tym roku iPhone’y 11 z serii Pro dostały jednak nowy, solidny, potrójny aparat główny. To zaś jest doskonałym pretekstem, aby wybrać się z modelem iPhone 11 Pro Max na spacer i porównać jakość robionych przez jego aparat zdjęć z najważniejszymi rynkowymi liderami smartfonowego, fotograficznego świata. Konkurentami smartfonu Apple będą: Samsung Galaxy Note10, Xiaomi Mi 9 oraz niezbędny w takim zestawieniu Huawei P30 zdecydowało się w iPhone 11 Pro Max na aparat w konfiguracji 3x 12 megapikseli (szeroki kąt, moduł standardowy i tele 2x). Pod względem specyfikacji nie jest to oczywiście żadna ekstrawagancja – nawet znany ze swojej zachowawczości w temacie rozdzielczości fotograficznych modułów Samsung postawił już w konkurencyjnym Galaxy Note10 na 16-megapikselowy moduł szerokokątny. Decyzja Apple nie wydaje się jednak wcale taka zła – 12 megapikseli to wystarczająca dokładność, a jak wiemy, same megapiksele zdjęć nie robią. Liczy się także jakość zastosowanej optyki, wielkość i jakość elementów światłoczułych, a więc matrycy, a obecnie nie do przecenienia jest również oprogramowanie, które nawet przy słabszym aparacie potrafi zdziałać cuda. Porównanie parametrów modułów fotograficznych w porównywanych smartfonach Apple iPhone 11 Pro Max Samsung Galaxy Note10 Huawei P30 Pro Xiaomi Mi 9 aparat szerokokątny 12 MP, f/ 13 mm 16 MP, f/ 12 mm 20 MP, f/ 16 mm, PDAF 16 MP, f/ 13 mm, PDAF aparat standardowy 12 MP, f/ 26 mm, PDAF, OIS, 1/2,55" 12 MP, f/ oraz f/ 27 mm, PDAF, OIS, 1/2,55" 40 MP, f/ 27 mm, PDAF, OIS, 1/1,7" 48 MP, f/ 27 mm, PDAF, 1/2" aparat tele tele 2x, 12 MP, f/ 52 mm, PDAF, OIS tele 2x, 12 MP, f/ 52 mm, PDAF, OIS tele 5x, 8 MP, f/ PDAF, OIS tele 2x, 12 MP, f/ 54 mm, PDAF Prawda jest jednak taka, że w aparacie smartfonu Apple nie znajdziemy niczego szczególnego, co stawiałoby go technicznie ponad cyfrówkami konkurentów (niewielka matryca głównego modułu, obiektywy o bardzo standardowej jasności, moduł tele o zbliżeniu zaledwie 2x), może poza ogromnymi pierścieniami okalającymi obiektywy. Wyglądają one imponująco na tle niewielkich oczek konkurentów i na wielu osobach z pewnością zrobią spore wrażenie. Foto: Piotr Kwiatkowski / Komputer Świat Czas jednak kończyć to marudzenie i przejść do sedna sprawy, czyli do prezentacji oraz oceny jakości wykonywanych przez smartfony zdjęć. Zapominamy zatem o nazwach, fotograficznej rynkowej charyzmie i… oto dziesięć scen o różnym poziomie fotograficznej trudności, które wykonaliśmy aparatami iPhone 11 Pro Max, Samsunga Galaxy Note10, Huawei P30 Pro oraz Xiaomi Mi 9. W tym zestawieniu pojawi się tylko jedna, przykładowa scena nocna. Nie wynika to bynajmniej z naszej fotograficznej nonszalancji, a jedynie z faktu, że dokładniejsze porównanie zdjęć nocnych z tych smartfonów opublikowaliśmy już wcześniej na łamach Komputer Świata. iPhone 11 Pro Max kontra reszta świata – prezentacja wykonanych zdjęć W każdej scenie kadry prezentowane są z podziałem na poszczególne moduły fotograficzne. W tym miejscu konieczne są jeszcze pewne wyjaśnienia dotyczące zdjęcia nocnego. Podczas pracy w trybie nocnym smartfon Xiaomi Mi 9 nie pozwala korzystać z modułu szerokokątnego, a więc w scenie dziesiątej zabraknie jednej fotografii. iPhone 11 Pro Max nie włącza zaś trybu nocnego dla modułu szerokokątnego (jedynie dla standardowego i tele). Wykonuje jednak zdjęcie, choć jest ono słabiej naświetlone niż u konkurentów. Scena 1 – MIG 29, wystawa plenerowa Muzeum Wojska Polskiego iPhone 11 Pro Max Galaxy Note10 P30 Pro Mi 9 moduł szerokokątny moduł standardowy moduł tele Scena 2 – Pałac Pod Blachą, dzień iPhone 11 Pro Max Galaxy Note10 P30 Pro Mi 9 moduł szerokokątny moduł standardowy moduł tele Scena 3 – Zamek Królewski w Warszawie, Arkady Kubickiego iPhone 11 Pro Max Galaxy Note10 P30 Pro Mi 9 moduł szerokokątny moduł standardowy moduł tele Scena 4 – Zamek Królewski w Warszawie, Ogród Dolny iPhone 11 Pro Max Galaxy Note10 P30 Pro Mi 9 moduł szerokokątny moduł standardowy moduł tele Scena 5 – Zamek Królewski w Warszawie, boskiety z grabów iPhone 11 Pro Max Galaxy Note10 P30 Pro Mi 9 moduł szerokokątny moduł standardowy moduł tele Scena 6 – Zgromadzenie zakonne Sióstr Miłosierdzia iPhone 11 Pro Max Galaxy Note10 P30 Pro Mi 9 moduł szerokokątny moduł standardowy moduł tele Scena 7 – Kościół św. Anny w Warszawie iPhone 11 Pro Max Galaxy Note10 P30 Pro Mi 9 moduł szerokokątny moduł standardowy moduł tele Scena 8 – Arkady Kubickiego – kanał ściekowy iPhone 11 Pro Max Galaxy Note10 P30 Pro Mi 9 moduł szerokokątny moduł standardowy moduł tele Scena 9 – Przejście podziemne na Bulwar Karskiego iPhone 11 Pro Max Galaxy Note10 P30 Pro Mi 9 moduł szerokokątny moduł standardowy moduł tele Scena 10 – tryb nocny, Zamek Królewski w Warszawie iPhone 11 Pro Max Galaxy Note10 P30 Pro Mi 9 moduł szerokokątny moduł standardowy moduł tele iPhone 11 Pro Max kontra reszta świata – ocena jakości zdjęć W opublikowanym kilka dni temu porównaniu jakości zdjęć nocnych nieco słabiej zaprezentował się obiektyw szerokokątny smartfonu firmy Apple. iPhone 11 Pro Max nie aktywował w nim trybu nocnego i co za tym idzie, finalne obrazy ustępowały jakością konkurentom, zarówno pod względem naświetlenia sceny, jak i jakości rejestrowanych szczegółów. Pozostałe moduły (standardowy i tele) pozbawione były podobnych przypadłości i z powodzeniem nawiązywały równorzędną, nocną walkę z androidową, smartfonową czołówką. Efekty dziennej sesji fotograficznej prezentują się dość podobnie. Również teraz moduł szerokokątny iPhone’a 11 Pro Max słabiej niż konkurenci rejestruje subtelne detale, ale trzeba pochwalić produkt firmy Apple za atrakcyjne dla oka, choć nie zawsze realistyczne ocieplanie obrazu – nawet silnie zachmurzone niebo i zimne oświetlenie zastane aparat iPhone’a 11 Pro Max starał się zmienić w obraz bardziej optymistyczny, prawie słoneczny, a szarość nieba w choćby lekki i subtelny, ale jednak błękit. Z pewnością jest to lepsze rozwiązanie niż mocno wzmacniający uczucie grozy i spłaszczający głębię sceny HDR pojawiający się w kilku testowych scenach w wypadku aparatu Samsunga Galaxy Note10. Foto: Piotr Kwiatkowski / Komputer Świat Nie bez wad okazały się też aparaty pozostałych konkurentów... Huawei P30 troszkę przesadza z zaróżowieniem nieba, a Xiaomi Mi 9 lubi sobie pozwolić na niedoświetlenie sceny, szczególnie w wypadku modułów szerokokątnego i tele. Reasumując, nowy aparat iPhone’ow 11 Pro okazał się bardzo dobrą konstrukcją, która w większości wypadków nawiązuje równorzędną walkę z obecnymi liderami smartfonowej fotografii. Wydaje się natomiast, że nowo wprowadzony do iPhone’ów moduł szerokokątny został potraktowany przez konstruktorów/programistów nieco po macoszemu. Mam nadzieję, że tylko przez tych ostatnich i... że programiści firmy Apple wykrzeszą z niego jeszcze jakościowe małe co nieco przy okazji kolejnych aktualizacji oprogramowania smartfonu. Pozycja Huaweia P30 Pro w roli fotograficznego wydaje się być nadal niezagrożona, ale trzeba jasno powiedzieć, iż dziś, praktycznie każdy flagowiec jest w stanie w ciągu dnia, a także w nocy zrobić zdjęcie, którego jakość jest w zupełności wystarczająca do amatorskich zastosowań. Poniżej można znaleźć aktualne ceny porównywanych smartfonów: Apple iPhone 11 Pro Max 256 GB Apple iPhone 11 Pro Max 64 GB Samsung Galaxy Note10 256 GB Huawei P30 Pro 128 GB Xiaomi Mi 9 128 GB Więcej testów i poradników znajdziesz w najnowszych numerach Komputer Świata i Niezbędnika: Kup nowy numer Komputer Świata w wersji elektronicznej (8,90 zł) lub papierowej (9,90 zł) Kup nowy numer Niezbędnika w wersji elektronicznej (8,90 zł) lub papierowej (9,99 zł) Nie chcesz przegapić nowych numerów? Zamów prenumeratę papierową lub e-prenumeratę Przeczytaj także: Apple iPhone 11 Pro Max kontra reszta świata – porównanie zdjęć w trybie nocnym Zobacz, co nowego w iOS 13:

iphone 11 pro zdjecia