Uff jak gorąco #lecimnaszczecin #skokispadochronowe #chojna #skydive #deemflywear #upt #hot #summer
9.2K views, 143 likes, 13 loves, 8 comments, 52 shares, Facebook Watch Videos from SKYDIVE.PL: Pierwsze w tym sezonie skoki na krótki rękaw. W SKYDIVE.PL rozpoczeliśmy już lato :) Uwaga juz od 13 czerwca zaczynamy skoki w Szczecinie!
W lipcu 2020 wraz z Adamem wyruszyłem w kolejną podróż rowerową. Tym razem z racji na problemy związane z przekraczaniem granic w Europie, postanowiłem zosta
Lecim Na Szczecin: W mieniony weekend dokonaliśmy kolejnej petardy w ilości wylotów i skoków tandemowych a to wszystko dzieje się dzięki
Jak ktoś ma ochotę zobaczyć jak wyglądają skoki z bliska to zapraszamy na Start Spadochronowy - czyli miejsce z którego startuje samolot i w którym
١٣٤ views, ٧ likes, ١ loves, ٠ comments, ١ shares, Facebook Watch Videos from Hot Magazine Szczecin: Skok ze spadochronem to największa adrenalina,
Hotels near Lecim Na Szczecin, Skoki Spadochronowe, Chojna on Tripadvisor: Find 651 traveler reviews, 61 candid photos, and prices for 238 hotels near Lecim Na Szczecin, Skoki Spadochronowe in Chojna, Poland.
Nkyte. Wały Chrobrego, Jasne Błonia ….i prosto do Netto Arena na trening Stocznia Szczecina tam czeka na Was…
{"type":"film","id":800447,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Chilling+Adventures+of+Sabrina-2018-800447/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum serialu Chilling Adventures of Sabrina 2018-10-28 10:10:26 ocenił(a) ten serial na: 7 Czy tylko mnie irytuje swoim zachowaniem główna bohaterka? Wiksj Tylko Ciebie Wiksj Oh tak, niesamowicie Annash ocenił(a) ten serial na: 6 Wiksj Nie tylko ciebie, niby trudno jej nie lubić ale gdzieś tak w połowie sezonu zaczyna drażnić jej naiwność i przekonanie, że wszystko jej wolno. Wiksj ocenił(a) ten serial na: 7 Annash Dokładnie, mniej więcej od piątego odcinka bardziej kibicowałam bohaterom pobocznym, którzy na początku wzbudzali niechęć niż samej Sabrinie. Annash Tak jak Harry Potter. On też myślał że wszystko mu wolno i łamał zasady. Czyż to nie jest irytujące ? :D Annash ocenił(a) ten serial na: 6 beevor Jednak Harry nawet przez chwilę nie sprawiał wrażenia takiego cielaka jak Sabrina i nie wpadał na pomysly akcji jak ta z nekromancją, która od początku miażdży glupotą. Nie, wyczuwam i doceniam ironię (chyba) ale tych postaci nie da się porównać. Annash Pomysł z nekromancją był właśnie zacny, od tego powinno się zaczynać Annash oj nie, Harry Potter tez był tak głupi: "Pójdę sam na Voldemorta, hurr durrr, błagajcie mnie bym tego nie robi". Główni bohaterowie tak mają. W książkach Sapkowskiego ogromnie wkurzała mnie Ciri mokfa ocenił(a) ten serial na: 10 knypasek ojeny, czyli nie tylko ja uważałam Harrego za idiotę pod tym względem? XD ogólnie bardzo irytują mnie postaci, które myślą, że zasady i regulaminy istnieją tylko po to, żeby im utrudnić życie. Wszyscy Ci dookoła mówią, ze coś co chcesz zrobić jest niebezpieczne, wyniknie z tego ogrom konsekwencji i w ogóle nie dasz rady tego zrobić ze względu na brak umiejętności? Nie no, jexać, lecim na szczecin! Nie wiem, może moja niechęć wynika z tego, ze sama nie robię żadnych wyskoków i egzystuję sobie zgodnie z zasadami, ale Harry, który naraził swoich przyjaciół na śmierć zamiast iść do nauczycieli to mnei zirytował. Sabrina, która wiecznie wie wszystko najlepiej - też. Choć ogólnie lubię ją jako postać; po prostu mogłaby przestać być mądrzejsza od wszystkich wokół. mokfa Harry inteligencją nie grzeszył, był właśnie takim typowym Gryfonem, który najpierw robi, a potem myśli. Jego problemy wynikaly właśnie z brawurowości, a nie myśleniu tylko o sobie. Podobnie jak Ron (może dlatego się dobrze dogadywali). Niemniej miał dobre serce, a Sabrina to irytująca egoistka. Zachowanie Harry'ego momentami żenowało, ale dało się go lubić, a Sabrina mnie po prostu drażni. Wiksj Strasznie samolubna egoistka, która myśli, że jest najmądrzejsza - przesadzili - dramat. Ale ogólnie serial jako ogół - nie jest źle. Wiksj ocenił(a) ten serial na: 7 Zenowefa_Karton Serial fajnie się ogląda i z pewnością jest ciekawy, samą postać Sabriny da się przeboleć. Zastanawiało mnie jedynie, czy tylko ja mam takie odczucia co do głównej bohaterki. Novs ocenił(a) ten serial na: 4 Wiksj nie tylko, a im dalej w las tym jest bardziej irytujaca Wiksj no niestety, bardzo źle napisana postać... Wiksj Nie tylko mnie od samego początku jej denna gra aktorska, jej psi pyszczek, wąskie usta blond włosy i czarne brwi. Jest okropna, brzydka, ma 2mm makeup i w ogóle ten cały serial jest przez nią jak dla dzieci z 6 klasy. Nashael Popieram Nashael Czuć od ciebie szowinizm dziaderstwo widać to z resztą po serialach gansterzy bad boys. Wiksj Mnie też niesamowicie denerwowała. Potem jednak skojarzyło mi się to z Harrym Potterem. Na szczęście w drugiej połowie sezonu doznaje konsekwencji takiego infantylnego podejścia do życia. Więc koniec końców ma to sens. Wiksj Wiem o co Wam chodzi, ale moja irytacja była mniejsza, ponieważ byłam zafascynowana grą Kiernan Shipka w "Zło we mnie" Bardzo lubię tą aktorkę, także jestem w stanie przymknać oko na tą rolę i cieszyć się klimatem serialu, który kojarzy mi się z "Totalna Magia" z Sandra Bullock i Nicole Kidman. Dajcie znać jak znacie filmy w podobnych klimacie :) Wiksj Przyznaje rację, że aktorka irytujaca. Ale nie wiem czy to wina roli czy samej dziewczyny. Sama Sabrina jako postać wydaje się być bardzo dorosła, pewna siebie i swojego zdania. Jednak baby face aktorki nie do końca mnie w tym utwierdza. Ale to już może moja osobista fanaberia. Jednak zdecydowanie bardziej polubiłam Prudence, jako postać oraz grającą ją aktorkę. Angelika_Materowska No właśnie jest strasznie infantylna, dorosłość nie polega na robieniu tego co się chce. Wszyscy ją przed czymś ostrzegają a ona ma to w dupie i robi dwa razy większy bałagan niż był. Jej pewność siebie jest niezdrowa, biorąc pod uwagę jej rzeczywiste możliwości. pani_sroka Brawura nie ma płci a tu widzę mnóstwo moralistów a u facetów przymyka się na to oczy. Reklamy łam zasady tak nie drażnią gdy tycza facetów. Wiksj Im dalej tym gorzej. Naprawdę pół-czarownica tak bardzo nie ogarniałaby zasad? Przecież skoro zna zaklęcia itp. to zasady też powinna. Twórcy trochę popłynęli z Sabriną. Zwariuję przez nią. Odcinek 9. był tak męczący, że aż ciężko uwierzyć. Wiksj ocenił(a) ten serial na: 7 Wiksj Mimo wszystko czekam na drugi sezon. Wydaję mi się, że Sabrina po wpisaniu imienia do księgi może zmienić się na lepsze (oczywiście zależy od punktu widzenia). Po zaledwie miesiącu od zakończenia pierwszego sezonu mam wrażenie, że niektóre jej zachowania były nieuniknione przez sprzeciw spotykany na każdym kroku od otaczających ją ludzi. Trzeba przyznać, że chciała korzystać ze swoich zdolności kiedy tylko mogła, nie zawsze rozsądnie, ale czego można oczekiwać od tak młodej osoby. Phea ocenił(a) ten serial na: 5 Wiksj Wyjątkowo nie. Jestem strasznie uczulona na kobiece postacie w fikcji i mało co im wybaczam, ale akurat Sabrina nie irytowała mnie nawet przez chwilę. Moim zdaniem przez cały sezon dążyła do robienia rzeczy słusznych. To że nie miała szans, by zawsze wygrywać, to już osobna kwestia. Wiksj Weźcie też pod uwagę, że to nadal nastolatka, chyba ma lekki immunitet na dokonywanie idiotycznych decyzji. Flashi3q Niby tak, ale starsi ją ostrzegają i tłumaczą świat, a ona swoje. Jakby działała sama to byłaby usprawiedliwiona. pani_sroka No po tym nowym sezonie to chyba jedyne sensowne wyjaśnienie to to, że zwyczajnie taką wizję postaci mają twórcy, buntowniczka za wszelką cenę idąca na łeb na szyję. Trochę słabo, ale co my możemy. Wiksj Strasznie irytuje, do tego ten mega przerysowany Kościół Nocy. Do tego sam serial wieje nudą. Gdyby nie ostatni dość dynamiczny i interesujący odcinek to bym dał 4/10 Wiksj Okrutnie irytująca! Gdzie sam serial da się oglądać,tak główna bohaterka zniechęca wręcz :/ Wiksj o nie, nie tylko Ciebie. Kiernan Shipka jest wprost niesamowita jako Sabrina Spellman (prawdopodobnie najlepsza Sabrina Spellman jaką mieliśmy), ale trzeba oddać głównej bohaterce, że jej zachowanie - jej naiwność - jest irytujące jak jasna cholera. nie mogę w to uwierzyć jak bardzo naiwna i ufna jest ta dziewczyna. skutecznie odrzuca w ogóle możliwość, że coś może pójść nie tak. i absolutnie nie uczy się na swoich błędach. isobel mnie ostatecznie dobiła ostatnia scena drugiego sezonu. vital7 ocenił(a) ten serial na: 5 Wiksj To fakt - główna bohaterka jest bardzo irytująca. Do tego stopnia, że od któregoś odcinka zacząłem kibicować jej przeciwnikom :) Ogólnie, po obejrzeniu 2 sezonów, byłem coraz bardziej rozczarowany serialem. Z szumnych zapowiedzi wyszła taka papka, z nudnymi wątkami. Chociaż przyznam, że mnie najbardziej denerwowali przyjaciele Sabriny. Harvey w starym serialu był lekko pierdołowaty, ale w tym taki normalny. Ten powodował, że miałem ochotę przewijać wszystkie sceny, kiedy pojawiał się na ekranie. Ta wizjonerka była jakaś nijaka - niby była, niby miała mieć istotny wpływ na fabułę, a gdyby jej zabrakło to nic by się nie stało. No i na końcu ta co grała w kosza. No tak TRAGICZNIE grającej aktorki już dawno nie widziałem. Bardzo irytujące miny, wybałuszone oczy. O ile sama postać już była irytująca, to dodając do tego jej "grę" jest to postać numer 1 do wykasowania. Mam nadzieję, że do końca życia nie zobaczę już żadnego filmu z tą "aktorką". Podsumowując - spodziewałem się po serialu wiele więcej. O ile podobała mi się postać Zeldy i Blackwooda, o tyle uważam, że scenariusz leży i kwiczy. Można było wycisnąć wiele więcej. No cóż, może trzeba zostawić to co stare - przestać kręcić po 5 serii Shreków, Jumanji, Toy Story itd. Zostawić w spokoju Ariel, Sabrinę. Chociaż przyznam, że chciałbym zobaczyć nowego ALF'a, ale jestem na 99% przekonany, że zniszczyliby go tak, jak Sabrinę i zapewne niedługo Arielkę. Niektórych rzeczy nie powinno się już ruszać. Wiksj Zdecydowanie, mnie przeraża jej głupota a potem poczucie, ze jest ósmym cudem świata. Przez wszystkie odcinki kibicowałam, żeby w końcu ją sprowadził na ziemie, a ona żeby się zaczęła wykazywać większym rozsądkiem.
Skok ze spadochronem to największa adrenalina, której możesz doświadczyć w życiu! Rozmawiamy z Arturem Karwowskim z Lecim na Szczecin, jednej z największych polskich firm, zajmujących się organizacją skoków spadochronowych oraz szkoleniami. Instruktorzy Lecim na Szczecin mają za sobą w sumie ponad 30 000 (tak, 30 tysięcy!) skoków, a ich pasja i zaangażowanie cały czas są na 110% Arturze, opowiedz nam jak zaczęła się twoja fascynacja skokami spadochronowymi i jak w późniejszym czasie narodził się projekt „Lecim na Szczecin”? To było tak dawno, że już nie pamiętam ;) ... A tak na poważnie to nie znałem wówczas nikogo, kto skacze albo miałby cokolwiek wspólnego z lotnictwem, ale lubiłem chodzić po górach i fascynowały mnie widoki, a tego akurat podczas skoków nie brakuje ;) Kurs spadochronowy zrobiłem w 1999 roku. Angielska nazwa skoków spadochronowych - SKYDIVING dużo lepiej oddaje to co robimy. Skydiving to takie nurkowanie w powietrzu, to nie jest tylko skok z samolotu z natychmiastowym otwarciem spadochronu. Od samego początku poczułem, że to jest coś co chcę robić. Od 2001 roku co tydzień jeździłem na skoki ze Szczecina do Ostrowa Wlkp. który był mekką polskiego skydivingu. Brałem udział w kilku Spadochronowych Rekordach Polski, byłem przez wiele lat członkiem Kadry Narodowej, z którą zdobywałem medale na Mistrzostwach Europy oraz w Pucharach Świata, zostałem również udziałowcem jednego z największych i najprężniej działających Ośrodków Spadochronowych w kraju - Nieustannie szkoliłem się i rozwijałem. Projekt Lecim na Szczecin powstał z chęci dzielenia się swoją pasją z innymi ludźmi. W 2010 roku, kiedy jako instruktor spadochronowy uzyskałem uprawnienia do skoków w tandemie i przestałem opowiadać znajomym jak się skacze, tylko zacząłem zabierać ich do samolotu, żeby sami mogli tego spróbować. Potem znajomi zaczęli przyprowadzać swoich znajomych i tak jakoś poszło. Pomyślałem sobie, że to fantastyczna praca, w końcu spełniam ludziom marzenia... W związku z tym, że zainteresowanie skokami w Szczecinie cały czas rosło - postanowiłem rozwinąć firmę i zaprosiłem do współpracy mojego kuzyna Tomka Nohanowicza, który również jest instruktorem spadochronowym ... i tak działamy do dzisiaj. W jakie dni skaczecie, gdzie skaczecie, jednym słowem - prosimy o pakiet wszystkich najważniejszych informacji... Wychodząc na przeciwko oczekiwań naszych Klientów, od tego sezonu zaczęliśmy skakać w weekendy. W sezonie wakacyjno - urlopowym planujemy skakać również w niektóre dni w tygodniu. Skaczemy na dużym i bezpiecznym lotnisku w Chojnie, zaledwie 60 km od Szczecina. Jest to najdalej wysunięte na zachód lotnisko w Polsce z przepięknym widokiem na rozlewisko Odry i Cedyński Park Krajobrazowy. Przy dobrej pogodzie w zależności od pory dnia widać od północy Szczecin i Jezioro Dąbskie, a od południowego wschodu Gorzów. Czy każdy chętny może wykupić u Was skok? Czy są jakieś ograniczenia na przykład: waga, wiek, czy wzrost? Wykupić może każdy, skoczyć większość ;) . Nie ma limitów wieku. Najmłodszy skoczek miał niecałe 7 lat, najstarszy ponad 80. Nie ma konieczności wykonywania badań. Każda osoba, która samodzielnie się porusza jest w stanie podnieść nogi do lądowania i zrozumieć szkolenie może skoczyć. Ogranicza nas waga i wzrost. Osoba skacząca w tandemie musi mieć od 140 cm do 190 cm z wzrostu i ważyć od 40 do 100 kg. Jest możliwość wykonania skoku przez osobę ważącą powyżej 100kg, ale wymaga to użycia specjalnego spadochronu i musi być wcześniej indywidualnie skonsultowane. hot°: Kontynuując temat: Czy przed skokiem pasażer musi okazać badania lekarskie? Ile czasu trwa szkolenie? Tak jak wspomniałem wcześniej, pasażer nie potrzebuje żadnych badań. Specjalistyczne badania lekarskie przechodzą za to regularnie wszyscy instruktorzy. Szkolenie przed skokiem zajmuje kilka minut. Nad bezpiecznym przebiegiem skoku czuwa doświadczony instruktor i tak naprawdę to co zrobi „pasażer” nie ma żadnego znaczenia, ale zachęcamy do tego, żeby słuchać poleceń instruktora ;) Czy skoków trzeba się bać? Jak wyglądają u Was kwestie bezpieczeństwa? Stach przed skokiem jest czymś zupełnie naturalnym. Boimy się zazwyczaj czegoś czego nie znamy, czego nie możemy kontrolować, ale przecież lubimy się bać. Ludzie skaczą po to, żeby ten strach przełamać i udowodnić sobie, że mogą wszystko. My im w tym tylko trochę pomagamy. Bezpieczeństwo przy tego typu działalności to absolutnie najważniejsza rzecz. Nasi instruktorzy są w sporcie spadochronowym długie lata i mają za sobą tysiące bezpiecznych skoków. Do skoków używamy nowoczesnego sprzętu najlepszej na świecie amerykańskiej firmy- UPT. To co widzicie na plecach instruktora to zestaw spadochronowy na który składa się: spadochron główny, spadochron ratowniczy oraz automat, który w przypadku sytuacji awaryjnej otwiera spadochron ratowniczy. Jeden taki zestaw kosztuje, tyle to nowe auto średniej klasy. Ogromny wpływ na bezpieczeństwo, ma także miejsce w którym skaczemy. Między innym z tego powodu przenieśliśmy się na lotnisko w Chojnie. Lotnisko jest duże i bezpieczne. W związku z tym, że jest położone poza miastem posiada mnóstwo alternatywnych miejsc do lądowania, co ogromnie podnosi bezpieczeństwo naszej działalności. Nie możemy tez zapominać o pogodzie. Niestety, ale nie w każdych warunkach można bezpiecznie skakać. Terminy na które się umawiamy, są niekiedy przekładane właśnie w powodów niekorzystnych warunków atmosferycznych. Zdarzało się nam nawet wylądować w samolocie, kiedy pogoda nagle się załamała i skok stawał się zbyt ryzykowny. Jak mawia stare spadochronowe przysłowie: „Lepiej żałować, że się nie wyskoczyło niż żałować, że się wyskoczyło” Jakie są reakcje ludzi po skoku? Co czuje pasażer przed i w trakcie opuszczenia samolotu? Radość? Szok? Duma? Trzeba by zapytać pasażera ;) . Skokom zawsze towarzyszy olbrzymia dawka emocji. Każdy reaguje bardzo indywidualnie, ale nie spotkałem osoby, która by powiedziała: nuda, przereklamowane.. ;) Odczucia pasażera są dokładnie takie same jak samodzielnego skoczka, obecność instruktora podczas swobodnego spadania jest dla niego nie odczuwalna. Tuż przed skokiem emocje sięgają zenitu, serce bije jak szalone, a moment wyskoku z samolotu zostaje w pamięci na bardzo długo. Swobodne spadanie daje olbrzymie poczucie wolności, a po otwarciu spadochronu jest olbrzymia euforia i satysfakcja. Brakuje słów, żeby opisać to co się dzieje. To jest podobnie jak byś chciał wytłumaczyć komuś jak smakuje słodkie, gorzkie albo kwaśne, nie da się dopóki ktoś sam tego nie spróbuje... Masz za sobą tysiące skoków, ale czy pamiętasz swój pierwszy raz? Oczywiście, że pamiętam, to była strasznie dawno temu, ale takich emocji się nie zapomina, zostają z nam przez całe życie. Mój pierwszy skok wyglądał mniej więcej tak jak w filmie „Jak rozpętałem II Wojnę Światową” ... Późne popołudnie 23 sierpnia 1999 roku, Aeroklub Szczeciński w Dąbiu, dwupłatowy samolot AN2 - solidna konstrukcja z lat 40 ;) ... Na plecach okrągły spadochron, którym nie dało się sterować, z przodu spadochron zapasowy do tego ze względu na bliskość Odry i Jeziora Dąbskiego, więc i kamizelka ratunkowa. Skok wykonywany był z 1000 m, wg starej metody szkolenia na tzw. „linę desantowa”- która tuż po opuszczeniu samolotu otwierała spadochron. Nie było fazy swobodnego spadania, tylko skok i natychmiastowe otwarcie spadochronu. Po otwarciu poczułem, że niemożliwe nie istnieje, a cały świat jest u moich stóp ;) . Pamiętam, też bardzo dobrze swój drugi skok, bałem się tak strasznie, że jak bym mógł to bym uciekł z samolotu. Zastanawiałem się co ja tutaj znowu robię i po co mi to potrzebne? Po skoku znowu potężna dawka endorfiny. Wpadłem po uszy i nadal mnie trzyma… Lecim na Szczecin Pytanie z Waszej strony "Czy istnieje możliwość, że skok w tandemie obudzi we mnie potrzebę samodzielnego skoku?" Ile osób po pierwszym skoku kontynuuje swoją nową przygodę? Szczerze? Za mało ;) . Skydiving może uprawiać niemal każdy, ale nie każdy się do tego nadaje, poza tym jak wszystkie sporty lotnicze wiąże się dużymi nakładami finansowymi. Nawet uprawianie rekreacyjnie sporo kosztuje, ale jak ktoś załapie bakcyla to niesamowicie wciąga. Ja już po pierwszym skoku chodziłem w głową w chmurach i nie mogłem o niczym innym myśleć... Skok w tandemie to najkrótsza droga do posmakowania skydivingu, po takim skoku każdy może sobie odpowiedzieć na pytanie czy to jest to co chce robić. Jeśli tak to zapraszamy na kurs. Obecnie szkolimy metodą AFF- (Accelerated Freefall), to nowoczesny program szkolenia, który pozwala w niedługim czasie zdobyć wiedzę i umiejętnosci, które pozwalają na samodzielne i bezpieczne wykonywanie skoków ze spadochronem z 4000m. tel. 501 87 87 47 Biuro@ Zobacz nasze skoki tandemowe! Zobacz jak skaczemy - film na youtube!
Autor: |13 stycznia 2016 | W Szczecinie rusza nowy projekt filmowy realizowany za pośrednictwem portalu crowdfundingowego „Lecim na Szczecin” będzie pełnometrażową komedią fabularna z dozą młodzieńczego romantyzmu na miarę dzisiejszych oczekiwań. Akcja filmu będzie swoistym kadrem z przekroju jednego tygodnia życia ambitnego, choć nieco naiwnego w swych idealistycznych poglądach młodego Polaka, który po powrocie z zagranicy próbuje odnaleźć się w swoim dawnym otoczeniu. Wplecione w fabułę filmową ujęcia kluczowych miejsc i wydarzeń z życia Szczecina oraz przyległych mu okolic będą gwarancją promocji samego miasta, jak i odwołaniem do szeregu pozytywnych zmian aglomeracji. Autorem projektu, reżyserem oraz scenarzystą jest Artur Łopiński, rodowity szczecinianin, absolwent Zespołu Szkół Łączności w Szczecinie, twórca grupy medialnej Nord Star Media, która jest odpowiedzialna za realizację powyższej produkcji. Dla osób wspierających projekt przewidziane są liczne nagrody. Pomysł na stworzenie filmu powstał w 2014 roku. Chcąc nakręcić film własnymi siłami Artur zaczął kompletować obsadę aktorską oraz współpracowników technicznych na podstawie zgłoszeń wysyłanych drogą elektroniczną. Następnym krokiem było uzyskanie źródła finansowania. W tym celu wybór padł na portal finansowania społecznościowego gdzie autor projektu przedstawia swój cel i prosi ludzi o nieduże wpłaty w danym terminie, w zamian oferując możliwość współtworzenia filmu oraz nagrody rzeczowe takie jak pocztówka ze Szczecina z pozdrowieniami od ekipy filmowej, kubki oraz koszulki z logo filmu, płyty DVD, możliwość zagrania roli w filmie oraz wszelką promocję darczyńcy. Co do fabuły samego filmu jest to historia młodego szczecinianina, powracającego z emigracji, który próbuje odnaleźć się na nowo w starej rzeczywistości, przeżywa po drodze zawód miłosny, ale nie daje za wygraną. Jako, że cała produkcja odbywać się będzie w Szczecinie i jego okolicach, chcę pokazać szerszej publiczności, że miasto żyje i ma się dobrze, mimo narzekań malkontentów. Wesprzeć ekipę możecie pod tym adresem. Zapraszamy również na fanpage. Share This Article O autorze Michał KołdrasJestem właścicielem firmy, a zarazem serwisu Na co dzień prowadzę warsztaty filmowe ( i zajmuję się promocją kina niezależnego w Polsce. Komentarze Zgłoś swój film
W Szczecinie powstaje film „Lecim na Szczecin". W piątek rozpocznie się drugi casting uzupełniający dla tych, którzy chcą spróbować swoich sił na planie filmowym. Casting odbędzie się 25 marca w szczecińskim Boston Pubie (al. Niepodległości 22) od godziny 17. Poszukiwani aktorzy obu płci w wieku 18-35. Reżyserem filmu i autorem scenariusza jest Artur Łopiński. „Lecim na Szczecin" będzie komedią romantyczną. Jej akcja opowiada o tygodniu z życia ambitnego, młodego chłopaka, który właśnie wrócił z zagranicy. Antek jest absolwentem Uniwersytetu Szczecińskiego. Po powrocie z Wielkiej Brytanii, przyzwyczajony do zachodnich standardów Antek zderza się z brutalną polską rzeczywistością. Spotyka też swoją byłą dziewczynę, świętującą właśnie swoje ostatnie chwile przed zamążpójściem. „Lecim na Szczecin" rozgrywać się ma w naszym mieście i okolicach. W rolach głównych wystąpią Radosław Paciejewski (znany z teledysku „Przepraszam" rapera Soboty) i Katarzyna Mazur. (szymw) Fot. Facebook
lecim na szczecin film